Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.

reklama

3 powody, dla których walka Cris Cyborg i Rondy Rousey się odbędzie

3-powody-dla-ktorych-walka-cris-cyborg-i-rondy-rousey-sie-odbedzie

O walce Rondy Rousey z Cris Cyborg mówi się już od dawna. Jedni twierdzili, że do tej walki nigdy nie dojdzie, drudzy zaś byli przekonani, że dwie najlepsze zawodniczki światowego MMA prędzej czy później muszą spotkać się w Octagonie.

Teraz w całej sprawie pojawiły się nowe okoliczności. Na jaw wyszło, że Cris Cyborg podpisała kontrakt z ZUFFĄ i zawalczy w UFC, ale pod jednym warunkiem: najpierw musi stoczyć walkę w kategorii do 61 kg. w organizacji Invicta FC.

A na ten pojedynek na pewno trzeba będzie jeszcze poczekać. Jak wiemy 10 lipca na gali Invicta FC 13 Brazylijka stanie w obronie tytułu kategorii piórkowej (66 kg.). Dopiero po tym wydarzeniu "Cyborg" otrzyma szansę wywalczenia przepustki do największej organizacji na świecie.

Nie ma jednak wątpliwości, że ostatecznie do konfrontacji Brazylijki z Rondą Rousey wcześniej czy później musi dojść. Oto powody, dla których obie panie w końcu skrzyżują rękawice:

1. Ogromny potencjał marketingowy - niewątpliwie mamy do czynienia z największym wydarzeniem w kobiecym MMA. O tej walce dyskutuje się od wielu miesięcy, co powoduje że budzi duże zainteresowanie i mogłaby pobić rekordy oglądalności. Chodzi przecież o potyczkę dwóch najlepszych zawodniczek na świecie bez podziału na kategorie wagowe. Dodatkowo zarówno Cris Cyborg, jak i mistrzyni UFC, są mega medialne, tak więc o odpowiednią promocję walki nie trzeba będzie się martwić. Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o ogromne pieniądze. Tego typu "superfighty" zawsze się dobrze sprzedają.

2. Gra o tron - od dawna Rousey zapewniała, że pokonałaby Brazylijkę, jeżeli doszłoby do ich potencjalnego starcia. "Cyborg" nie ustępowała mistrzyni UFC w przepychankach słownych. Dużo na temat tej walki zostało powiedziane i nadchodzi czas, by słowa przekuć w czyny. Niewątpliwie Ronda Rousey ma więcej do stracenia w tym starciu, jednak jeżeli chce być niekwestionowaną mistrzynią, czempionem kobiecego MMA, musi pokonywać najlepszych, a do takich właśnie zalicza się Cris Cyborg.

3. Presja - podsumujmy więc, trzeci punkt łączy się bowiem z pierwszym i z drugim. Tego pojedynku chcą wszyscy. UFC na pewno będzie naciskała na to, by walka się odbyła, wiedząc jakie pieniądze można na niej zarobić. Ronda i Cris też dadzą się nań namówić, przecież same też zechcą "ustalić" raz na dobre, która z nich jest najlepszą zawodniczką bez podziału na kategorie wagowe. Jak wiemy kobiece MMA nie budzi na świecie jeszcze takiego zaintersowania, jak pojedynki mężczyzn. Potrzebna jest mu dobra promocja oraz wielkie walki. A to wszystko gwarantuje rywalizacja Rondy Rousey z Cris Cyborg.

Na koniec należy sobie postawić jeszcze jedno pytanie. Czy Brazylijka byłaby tą samą zawodniczką, co teraz, w kategorii do 61 kg? Do zrzucenia jest sporo, a historia zna już takie przypadki, że zejścia do niższych kategorii kończyły się wyraźnym spadkiem formy.

DT

Opublikowano: 2015-03-26

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również