Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.

reklama

Granda PRO 3. WYNIKI i relacja na żywo z gali w Warszawie

granda-pro-3-wyniki-i-relacja-na-zywo-z-gali-w-warszawie

godz. 22:45. Grzegorz Sanecki wielką agresją, niepohamowaną wolą zwycięstwa oraz potężnymi ciosami i siłą zniszczył w pojedynku wieczoru bardziej doświadczonego Emila Różewskiego. Różewski, utytułowany judoka, nie bardzo mógł znaleźć sposób na atakującego z pasją rywala i zbierał kolejne razy, choć przy okazji robił wszystko by ich unikać i narzucić przeciwnkowi swoje reguły. To się jednak nie udawało, a odporny na wszystkie próby kontrataków - także parterowych - rywala Sianecki na początku drugiej rundy po raz kolejny w tym boju bardzo mocno wstrząsnął przeciwnikiem i ostatecznie tak go zdominował ciosami w stójce, że sędzia Michał Łępicki, jak najbardziej słusznie, postanowił przerwać te nierówna rywalizację toczoną w rytmie fanatycznego wręcz dopingu kibiców obu zawodników.

godz. 22:25. Pojedynki w K-1, które oglądamy podczas stołecznej gali, naprawdę dają radę. Tym razem - właśnie w tej formule, w siódmej potyczce Granda PRO 3, zobaczyliśmy Dawida Mirkowskiego oraz Adama Molędysa. I jak to już miało miejsce tego wieczora emocji w tym boju nie brakowało. Choć - co warte podkreślenia - przez większość czasu w natarciu był reprezentant warszawskiej Garudy. Mirkowski - szczególnie frontalnymi kopnięciami i mocnymi kombinacjami ciosów - raz za razem raził rywala i spychał go do defensywy. Dzięki czemy wygrał zdecydowanie oraz jednogłośnie na punkty.

godz. 22:05. Michał Orynek walczył już wcześniej na gali Granda PRO, w pojedynku amatorskim. Wtedy przegrał. Tym razem, w zawodowym debiucie, wszystko potoczyło sie całkiem inaczej. Mimo tego bowiem, że to Wojtek Sokólski pierwszy ruszył do ataku oraz sprowadził rywala do parteru, nie on został zwycięzcą tej konfrontacji. Leżący na plecach Orynek wyczekał bowiem na właściwy moment i ruszył po poddanie. Duszenie w wykonaniu zawodnika stołecznej Copacabany było skuteczne i ostateczne.

godz. 21:53. Oto byliśmy właśnie świadkami kolejnego, zaciętego boju w K-1 podczas gali Granda PRO 3. Tym razem na ciosy i kopnięcia mierzyli się Patryk Małecki i Daniel Strzemiński. Od pierwszej do ostatniej chwili zdecydowaną przewagę miał w tej rywalizacji Małecki i to on został ogłoszony bezdyskusyjnym zwycięzcą piątej potyczki stołecznego widowiska.

godz. 21:17. Wszystko co najważniejsze walce MMA Sylwestra Millera z Pawłem Wielgusem, wydarzyło się mniej więcej w jej połowie. To wtedy właśnie Miller rozpoczał swoja konsekwentną, zdecydowaną pracę w parterze, zakończoną zajściem zza plecy i założeniem skutecznego duszenia. Dzięki niemu zawodnik Legia Fight Club odniósł swoje drugie profesjonalne zwycięstwo w historii, drugie zawodowe na gali Granda PRO i drugie wreszcie zakończone dokładnie taką samą techniką.

godz. 21:01. Twardy, ciekawy bój w formule K-1 stoczyli właśnie Kamil Pawlak i Jakub Rajewski. Pawlak od początku boju ruszył do natarcia i już w pierwszej rundzie posadził przeciwnika na deskach. Potem, choć Rajewski starał się stawiać Pawlakowi zacięty opór, strat nie zdażył już odrobić. Pawlak wygrał jednogłośnie na punkty.

godz. 20:37. W boju dwóch debiutantów w zawodowym MMA wszystko rozpoczęło się bardzo dobrze dla Kuby Mioduszewskiego. Zawodnik Legia Fight Club, w którego narożniku stał m.in. Kamil Waluś, szybko zszedł z Bartkiem Sitnikiem do parteru i przez długi czas atakował go potężnymi ciosami z góry. Sitnik bardzo dobrze znosił jednak nieustające natarcie niezwykle zmotywowanego przeciwnika (który w pewnym momencie pbróbował nawet uderzać głową, za co został upomniany przez sędziego Michała Łępickiego) i co jakiś czas, umiejętnie broniąc się przed uderzeniami, próbował odpowiadac próbami poddań. Aż w końcu trzecia z nich przyniosła reprezentantowi klubu Forca Deblin pełne powodzenie. Sitnik zaatakował Mioduszewskiego trójkątnym duszeniem nogami i zmusił legionistę do odklepania poddania.

godz. 20:27. Bardzo szybko rozstrzygnęły się losy pierwszego pojedynku (w formule K-1) warszawskiej gali. Piotr Wielkopolan już po kilkudziesięciu sekundach, potężnym prawym sierpowym, zafundował nokdaun Adrianowi Makarowi. Makar, po wyliczeniu, powrócił jeszcze do walki, jednak kolejny zmasowany atak Wielkopolana, który zasypał rywala gradem ciosów (w tym znów na koniec prawym) był decydujący oraz kończący tę rywalizację.

Walka wieczoru.

  • MMA. -77 kg.: Grzegorz Sanecki pok. Emila Różewskiego przez TKO (ciosy w stójce), 2. runda (1:00)

Pozostałe.

  • K-1. -75 kg.: Dawid Mirkowski pok. Adama Molędysa jednogłośną decyzją sędziów (2 x 30-27, 30-28)
  • MMA. -77 kg.: Michał Orynek pok. Wojtka Sokólskiego przez poddanie (duszenie trójkątne nogami), 1. runda (1:40)
  • K-1. -75 kg.: Patryk Małecki pok. Daniela Strzemińskiego jednogłośną decyzją sędziów (3 x 30-27)
  • MMA. -66 kg.: Sylwester Miller pok. Pawła Wielgusa przez poddanie (duszenie zza pleców), 1. runda (3:03)
  • K-1. -71 kg.:Kamil Pawlak pok. Jakuba Rajewskiego jednogłośną decyzją sędziów (30-28, 30-27, 29-27)
  • MMA. -84 kg.: Bartek Sitnik pok. Kubę Mioduszewskiego przez poddanie (trójkąt nogami), 1. runda (3:30)
  • K-1. -67 kg.: Piotr Wielkopolan pok. Adriana Makara przez KO (seria ciosów i prawy sierpowy), 1. runda (1:10)

Opublikowano: 2017-03-18

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również