Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.

reklama

Kings Of Sanda. Strus, Kołacin i igrzyska. To była dobra gala

kings-of-sanda-strus-kolacin-i-igrzyska-to-byla-dobra-gala

Piotr Strus (triumfuje na pierwszym zdjęciu od góry) nie dał szans Maksimowi Yarmalovichowi, a Igor Kołacin (zwycięzca ze zdjęcia nr 2) pokonał wezwanego w trybie awaryjnym do ringu Wojciecha "Dżentelmena" Orłowskiego. To najciekawsze wydarzenie pierwszej gali Kings Of Sanda, która w niedzielę 4 grudnia 2011 odbyła się w Warszawie.

Co to jest Sanda? Najprościej mówiąc to styl w którym liczy się walka w stójce (na zasadach zbliżonych do kick-boksingu) oraz same sprowadzenia do parteru. Bić się w nim już nie można. Wszystko trwa trzy rundy po trzy minuty.

Sanda ma ogromne szanse zostać od 2020 roku dyscypliną olimpijską. Dlatego staje się coraz popularniejsza, także w naszym kraju. 

- To świetne uzupełnienie moich przygotowań do bojów w MMA, dlatego startowałem już i w mistrzostwach świata w Sandzie, i przyjąłem walkę z Yarmalovichem - mówił w rozmowie z MMAnia.pl Piotr Strus, jeden z najzdolniejszych, młodych polskich przedstawicieli sztuk walki.

Strus w niedzielnym pojedynku z białoruskim zawodnikiem pokazał wszystko to, co ma najlepszego: siłę, niezłe umiejętności bokserskie oraz niezwykle ofensywny styl. Co prawda jego defensywa pozostawiała trochę do życzenia, jednak z Białorusinem i tak poradził sobie bezproblemowo. Jedynie w drugiej rundzie miał drobne kłopoty po tym, jak zainkasował kilka mocnych ciosów.

Na półtorej minuty przed końcem trzeciego starcia i całego pojedynku Yarmalovich, po kolejnym liczeniu, odmówił dalszej współpracy. Było więc po wszystkim.

Zupełnie inaczej wyglądał występ Igora Kołacina, który bój Strusa obserwował z jego narożnika. Kołacin znów miał pecha. Zawiedli go kolejni, potencjalni rywale, którzy w ostatnim momencie zrejterowali. Tym razem na wysokości zadania nie stanęli ani Tomas Pakutinskas, ani mający go zastąpić Pavel Nechyporenko.

- Przestarszył się, obsrał, nie przyjechał. Dlatego wielkie brawa należą się Wojtkowi Orłowskiemu, który z biegu wziął walkę ze mną. To jest prawdziwy wojownik! - wykrzykiwał Kołacin, trener polskiej reprezentacji w Sanda, który decyzją sędziów (i w zgodnej opinii wszystkich obserwatorów) wygrał zdecydowanie.

Choć - co warto podkreślić - po dość przyjacielskim pojedynku.

Już niebawem na MMAnia.pl kolejne szczegóły pierwszej, historycznej gali Kings Of Sanda.

JAM

Fot.: Paweł Polkowski (MMAnia.pl)

Wyniki:

  • 65 kg.: PAWEŁ OSUCH (WSWS Warszawa) VS. Konrad Bieńkowski (Leitai Warszawa): KO (prawy prosty), 2. runda
  • 70 kg.: KAMIL BOSZKO (Copacabana Warszawa) vs. Robert Krawczyk (MKS Kung-fu Wieliczka): jednogłośna decyzja
  • 70 kg.: MATEUSZ RAJEWSKI (Rajewski Team) vs. Michał Polak (Gwiazda Bydgoszcz): jednogłośna decyzja
  • 70 kg.: MARCIN BĄK (WSWS Warszawa) vs. Piotr Rachocki (UKS Sanda Płock): jednogłośna decyzja
  • 70 kg.: LESZEK KULIK (RKT Radom) vs. Robert Rajewski (Rajewski Team): jednogłośna decyzja
  • 56 kg.: MARTA CHOJNOSKA (CSW Płock) vs. Paulina Suska (RKT Radom): jednogłośna decyzja
  • 75 kg.: PIOTR WOŹNICKI (Gedeon Płock) vs. Łukasz Szulc (Czerwony Smok Poznań): jednogłośna decyzja
  • 96 kg.: IGOR KOŁACIN (Copacabana Warszawa) vs. Wojciech Orłowski (Nastula Team): jednogłośna decyzja
  • 90 kg.: PIOTR STRUS (Polska/Nastula Team) vs. Maxim Yarmolovich (Białoruś/Best Gym Grodno): TKO, 3 runda (1:30)
  • 70 kg.: ARTEM VOSKOBOYNIKO (Białoruś/Best Gym Grodno) vs. Piotr Paśnik (Polska/UKS Sanda Płock): jednogłośna decyzja
  • 100 kg.: TOMASZ SASARA (Kraków) vs. Karol Celiński (Arrachion Olsztyn): jednogłośna decyzja

Opublikowano: 2011-12-04

Komentarze

av

Czemu się tak gloryfikuje Piotra. To bardzo dobry zawodnik z bardzo dobrze poukładaną głową, ale jak tak dalej pójdzie, to go zepsujecie. Piotr nie jest zawodnikiem sandy, a to była gala kings of sanda. Byli tam lepsi sandacze od niego. Piotr - pomimo tego, że jest bardzo solidnym i świetnym zawodnikiem mma, nie jest sandowcem. Na mistrzostwach świata miał szczęście - pierwszy wolny los, potem dwóch bardzo przeciętnyych zawodników. Z zawodnikiem z Iranu już nie miał żadnych szans. W sandzie nie ma walk o 3 miejsce, więc dwóch dostaje brąz. A walka Igora, była koleżeńską przepychanką i jeżeli dostali oni kasę, tak samo jak Ci, co ciężką pracę musieli w to włożyć, to jest trochę niesprawiedliwe. Poza tym robicie kurwa z tego taką szopkę, jakby to były co najmniej finały UFC - wywiady, cała oprawa. Trochę przerost formy nad treścią - ale to tylko moje zdanie.

av

A i jeszcze jedno - TO NIE BYŁA PIERWSZA GALA, NA KTÓREJ BYŁY ZAWODOWE WALKI SANDA!!!! BYŁA TEŻ GALA ONLY-1, NA KTÓREJ TEŻ WALCZYŁ (I TU NAPRAWDĘ) IGOR KOŁACIN. BYŁO TAM OBOK WALK K-1 MMA, WALKI SANDA -ZAAAWOODOOWEEE!!
I NAWET IGOR WYGRAŁ JAKIŚ TYTUŁ W SANDA, WIĘC ORGANIZATOR TROCHĘ SIĘ ZAGALOPOWAŁ TWIERDZĄC, ŻE TO PIERWSZA GALA ZAWODOWA SANDA.

av

Żeby jeszcze był komplet, to z tego co wiem - przeciwnik Piotra Strusa był ok. 10 kg lżejszy. Każdy kto walczył, wie co to znaczy...

av

Z tym zarzutem o gloryfikację Strusa to lekka przesada ;-) Chłopak ma talent, więc chyba nie jest nadużyciem pisanie, że go ma. Narobi obciachu, to napiszemy że go narobił. Sandacz, nie sandacz, bić się umie. Nikt przecież nie zaczyna od razu od walk o mistrzostwo świata, taki Adamek - bywałem, widywałem - też najpierw obijał frajerów lżejszych od niego o 10 kg. w szkolnych salkach gimnastycznych. To wszystko - przynajmniej tak mi się wydaje - nie powinno mieć wpływu na ocenę możliwości zawodnika. Czas na weryfikację przyjdzie trochę później, gdy pojawią się rzeczywiste wyzwania, a skończą, normalne w przypadku sportów walki, przedbiegi.
PS. Robimy szopkę? Nieeeeee. Zwyczajnie, dobre zdjęcia nam wyszły. I kamera nie nawaliła :-)
PS2. Za organizatorów nie odpowiadamy. A może masz @sprawiedliwy ochotę skrobnąć kilka słów o gali, którą wspominasz? Pretekst, by o niej także wspomnieć, na pewno szybko znajdziemy. Jakby co, zapraszamy!

av

Sorry - z tą szopką, to nie było do Was, ale ogólnie - chyba głównie do organizatora, a może tak ma po prostu być. A Piotr, to świetny zawodnik, tak czy inaczej.

av

Trzeba jeszcze brać pod uwagę wiek zawodnika. Wydaje się, że chłopak ma przed sobą wielką przyszłość to i warto o nim pisać i sledzić jego poczynania. A jesli chodzi o zmarnowanie go to raczej bym się nie obawiał. Chlopak ma dobrze poukładane w głowie wie czego chce , zna swoje miejsce w szeregu i palma mu nie odbija.

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również