Korzystając ze strony akceptujesz politykę cookies.

reklama

UFC uwolniła Wanderleia Silvę. Będzie walka z Fedorem Emelianenko?

ufc-uwolnila-wanderleia-silve-bedzie-walka-z-fedorem-emelianenko

Wanderlei Silva (35-12-1, 1 NC MMA; 5-6 UFC) wreszcie dopiął swego. Brazylijczyk, po długim okresie starań, został wreszcie zwolniony przez UFC z kontraktu wiążącego go z największą organizacją MMA na świecie. Warto jednak podkreślić, że Ultimate Fighting Championship nie za darmo wykonała gest wobec "The Axe Murderer". Silva musiał przeprosić za wszystkie ostatnie zarzuty stawiane organizacji Dany'ego White'a. Co też "skruszony" 39-letni brazylijski wojownik uczynił na Facebooku:

"The Axe Murderer" - przypomnijmy - który został przed UFC 175 i niedoszłą bitwą z Chaelem Sonnenem przyłapany na stosowaniu dopingu, zarzucił niedawno UFC ustawianie walk. Legendarny, brazylijski wojownik sugerował, że coś nie w porządku było z potyczką McGregor vs. Mendes.

Silva dodał, że "skręconych" pojedynków w UFC było znacznie więcej. I choć próbowano go przekupić, on jest nie do kupienia. Dlatego ujawni wszystkie machlojki UFC oraz ukaże prawdziwe oblicze tej organizacji, która szkodzi zawodnikom i wszystkim innym współpracującym z nią osobom, w tym cutmanom (to odniesienie do zwolnionego przez UFC Jacoba "Stitcha" Durana).

Teraz Brazylijczyk przeprosił za swoje wypowiedzi, co daje mu wreszcie możliwość oficjalnego odejścia z Ultimate Fighting Championship.

Przypomnijmy, że wcześniej, bo w 2014 roku, Silva został dożywotnio zawieszony za unikanie testów antydopingowych. "The Axe Murderer" postanowił wtedy zakończyć sportową karierę i przy okazji, w mocnych słowach, zaatakował NSAC. Stwierdził, że komisja swoimi działaniami zamiast wspierać sport niszczy go i wprowadza ogromny bałagan. Sportowej Komisji Stanu Nevada, która skazała go na wieczną banicję, zdaniem Brazylijczyka, brak konsekwencji oraz przejrzystości w działaniu.

To właśnie przy okazji tej afery 38-letni wojownik mocno skonfliktował się z szefem największej organizacji MMA na świecie. Legendarny Brazylijczyk, ogłaszając odejście z mieszanych sztuk walki, zarzucił Danie White'owi że jego firma wykorzystuje zawodników i płaci im marne pieniądze.

White nazwał to "zasłoną dymną" zastosowaną przez Silvę w celu ukrycia własnych grzeszków.

Tak czy inaczej Silva od jakiegoś czasu pozostawał konsekwentny w hejtowaniu UFC. Tym bardziej, że ta zablokowała m.in. możliwość współpracy byłego mistrza organizacji PRIDE w wadze średniej z federacją Bellator.

W maju 2015 39-letni wojownik odniósł pierwszy, oficjalny sukces w walce z wymienionymi wcześniej wrogami, czyli zdołał wywalczyć cofnięcie dożywotniego zawieszenia. Udało się to mimo, że Silva nie zaprzeczał, iż stosował środki formalnie uznawana za niedozwolone, jednak używane przez niego substancje były - jak przekonywał sam zainteresowany - niezbędne w trakcie leczenia kontuzji nadgarstka.

Teraz przyszedł czas na kolejną dobrą dla Silvy wiadomość, którą ogłosił światu amerykański prawnik "The Axe Murderer", Ross Goodman. Uwolnienie Silvy z kontraktu z UFC oznacza, że znów powrócić może temat jego pojedynku z Fedorem Emelianenko. Szef budującej swoją pozycję na rynku japońskiej Rizin FF, niegdyś postać nr 1 w PRIDE, czyli Nobuyuki Sakakibara, jeszcze przed oficjalnym powrotem Rosjanina do ringu, gdy dopiero szykował premierowe gale Rizin FF, podkreślał iż walka Silva vs. Emeliannenko bardzo go interesuje:

Myśleliśmy o Wanderleiu Silvie i Cro Copie jako głównych gwiazdach imprezy, ale zdecydowaliśmy się na Fedora, bo nie ma on innych zobowiązań kontraktowych. Japońska publiczność byłaby oczywiście podekscytowana gdyby to właśnie Silva zawalczył teraz z Fedorem Emelianenko, ale Wanderlei wciąż jest związany umową z UFC. Jeśli tylko uda mu się z niej wyplątać, natychmiast do niego zadzwonimy - tłumaczył kilka miesiecy temu szef Rizin Fighting Federation.

No to Silva właśnie wyplątał się ze wspomnianego kontraktu. Pora do niego zatelefonować, panie Sakakibara.

A może ten telefon został już wykonany? I dlatego "Ostatni Car" postanowił znów zawalczyć nie w kwietniu tego roku, a latem 2016 (TUTAJ szczegóły)? Tak, by i Brazylijczyk miał szansę na odpowiednie przygotowanie się do swojego występu?

Czekamy z niecierpliwością na rozwój wypadków.

JAM

Opublikowano: 2016-01-14

Dodaj komentarz

Możesz używać bbcode - kliknij aby zobaczyć instrukcję.
  • [b]pogrubienie tekstu[/b]
  • [i]pochylenie tekstu[/i]
  • [u]podkreślenie tekstu[/u]
  • [img]link do obrazka[/img]
  • [url]http://jakis-link.pl[/url]
  • [url=http://jakis-link.pl]opis linka[/url]
  • [quote]dowolny cytat[/quote]
  • [quote=ktostam]cytat wybranego użytkownika[/quote]

Zobacz również